„Niechciani goście w świecie ludzi”

Dodany przez: | cze 27, 2012 | Kategorie: Treść lekcji | 0 komentarzy

„Niechciani goście w świecie ludzi”

Temat: Niepełnosprawni intelektualnie – „niechciani goście w świecie ludzi”.

Cel: Rozważę, czy pisanie książek w imieniu osób niepełnosprawnych intelektualnie lub o osobach niepełnosprawnych intelektualnie ma jakikolwiek sens.

Nacobezu: Sformułuję wskazówki dla piszących książki lub tworzących filmy, w których pojawia się problem  niepełnosprawności intelektualnej.

Streszczenie lekcji w siedmiu punktach: 1. Na rozruszanie lepkich od czerwcowego gorąca myśli obejrzeliśmy fragment filmu „Rain Man”, 2. na forum dzieliliśmy się spostrzeżeniami na temat tego, w jaki sposób została przedstawiona osoba zaburzona (neuro)psychicznie – autystyczna – w filmie: Jakie emocje w nas wywołuje (pozytywne?, negatywne?)? Czy jesteśmy w stanie odnaleźć w niej cechy nas samych?, 3. przywołaliśmy pojęcie katharsis, 4. zastanawialiśmy się, czy i na ile możliwe jest utożsamienie się dzięki sztuce z osobą niepełnosprawną intelektualnie i przeżycie katharsis, 5. pozwoliłam sobie na krótki wykład, podczas którego sporządzaliście(łyście) mapy myśli, 6. w grupach stworzyliście(łyście) zestaw wskazówek, o których powinien(na) pamiętać każdy(a) pisarz(ka) borykający(a) się z problemem niepełnosprawności intelektualnej, 7. a na koniec porównaliście(łyście) przygotowane wskazówki z sugestiami etyka Thomasa Cousera z 2005 roku.

Przypominajki:

Wykład:

Literatura oraz media odzwierciedlają i kształtują postawy wobec osób niepełnosprawnych intelektualnie, np. w 1847 roku Charlotte Bronte  opisała Berthę Mason w „Dziwnych losach Jane Eyre” jako wariatkę tzn. osobę groźną, niebezpieczną dla otoczenia.

Osoby intelektualnie niesprawne zazwyczaj nie są w stanie opowiedzieć same o sobie. Stawia to dotyczące ich książki i filmy w wątpliwym świetle – to zawsze treści z drugiej ręki przefiltrowane przez świadomość zdrowych.

Pisarze zazwyczaj unikają zatem pisania w 1 os. l.p. – z pozycji chorego(ej), ale np. robi to Wiliam Faulkner we „Wściekłości i wrzasku”, przemawia w imieniu będącego na poziomie trzylatka Benjy’ego Compsona (ma on problem z pamięcią, miesza czasy, nie rozumie przyczyny i skutku ani motywów, narracja jest zatem chaotyczna).

Wygląd i zachowanie osób niepełnosprawnych intelektualnie także są opisywane inaczej niż osób pełnosprawnych, np. w „Myszach i ludziach” Lennie jest opisywany jak nie panujące nad instynktami i agresją zwierzę, ale również niewinne dziecko.

Postacie/osoby niepełnosprawne są jak plamy Rorschacha, na które każdy projektuje to, co widzi.

Wiliam Faulkner „Wściekłość i wrzask” (frg.)

SIÓDMY KWIETNIA

1928 ROKU

Poprzez sztachety, przez kędzierzawe kwietne przerwy widziałem, jak uderzali. Szli tam, gdzie stała chorągiewka, a ja za nimi wzdłuż sztachet. Luster szukał w trawie koło kwiatowego drzewa. Wyjęli chorągiewkę i uderzali. Potem wsadzili chorągiewkę z powrotem i podeszli do stolika, i jeden uderzył, i drugi uderzył. Potem ruszyli, a ja też wzdłuż sztachet. Luster odszedł od drzewa i szliśmy wzdłuż sztachet, i oni stanęli, i myśmy stanęli, i patrzyłem przez sztachety, a Luster szukał w trawie.

— Trzymaj, Caddie. — Uderzył. Odeszli przez pastwisko. Złapałem się ogrodzenia i patrzyłem za nimi.

— Słuchaj no — powiedział Luster. — Wstyd, taki stary, trzydzieści trzy lata, i takie wrzaski. Mało ci, że łaziłem kawał drogi do miasta po ten twój tort. Przestań lamentować. Pomóż mi szukać moich dwudziestu pięciu centów. Jak nie znajdę, to mogę się pożegnać z przedstawieniem.

Jeszcze trochę uderzali, tam, na pastwisku. Poszedłem z powrotem wzdłuż sztachet, do chorągiewki. Trzepotała na jasnej trawie i drzewach.

— Chodź — powiedział Luster. — Dosyć tego wybałuszania ślepi. Już nie wrócą. Pójdziemy nad zalew i poszukamy mojej ćwierćdolarówki. Prędzej, bo ją zabiorą inne czarnuchy.

Była czerwona i trzepotała na pastwisku. Potem ptak przechylał się na niej w tył i wprzód. Luster rzucił. Chorągiewka trzepotała na jasnej trawie i drzewach. Trzymałem się sztachet.

Wybrane wskazówki Thomasa Cousera:

pisząc w imieniu osób niepełnosprawnych intelektualnie lub o nich, należy:

a. skonsultować się z rzecznikami tychże osób lub prowadzącymi ich grupy terapeutyczne/wsparcia,

b. nie przedstawiać ich jako obcych (alien), lecz różnych (different),

c. unikać nadmiernego uogólniania (poprzez wyakcentowanie JEDNEJ, rzekomo nadrzędnej cechy),

d. uciekać przed stereotypami,

e. pokazywać, że niepełnosprawność intelektualna nie jest problemem jednostki, lecz społeczeństwa, w którym ona żyje.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *