Ołtarz na scenie – o początkach teatru.

Dodany przez: | mar 30, 2012 | Kategorie: Treść lekcji | 0 komentarzy

Ołtarz na scenie – o początkach teatru.

Cel lekcji w języku ucznia:  Dowiem się, co wspólnego ma religia z teatrem.

Nacobezu: pochodzenie i budowa greckiego teatru, wygląd aktora (dokładnym nacobezu jest materiał umieszczony pod lekcją w Przypominajkach) 

Streszczenie lekcji w pięciu punktach: 1. Na dobry początek i na mój znak sporządziliście(łyście) maskę-rysunek odzwierciedlającą Wasz nastrój „tu i teraz” (okazało się, że duża część klasy ma dość wisielczy) – ćwiczenie stanowiło wstęp do przyjrzenia się roli masek w teatrze greckim, 2. szybko wstawiliście(łyście) przecinki do tekstu (szlifowanie interpunkcji to moja namiętność), na podstawie którego przypomnieliście(łyście) sobie: Co to był Akropol? Kim byli Atena, Dionizos i Zeus? Jak wyglądał początek greckiego teatru?, 3. klasa podzieliła się na grupy – dwie budowały grecki teatr z klocków, dwie rysowały go na kartonach, 4. z burzy (no, może nie burzy, ale mżawki na pewno) mózgów skapnęło nam na ławki kilka odpowiedzi na pytanie: Jak powinien wyglądać aktor, aby być widoczny w greckim teatrze?, 5. na koniec obejrzeliśmy filmik przygotowany przez gimnazjalistów na temat greckiego teatru i zamknęliśmy lekcję szybką rundką pytań.

Tekst, w którym wstawialiśmy przecinki:

Jesteśmy w słonecznej Helladzie, w jej sercu Atenach. Druga polowa wieku VI przed Chrystusem. Wiosenny miesiąc marzec. Zbliżają się święta boga wesela i wina Dionizosa. Zgromadziwszy na południowym stoku Akropolu grube bale i deski, robotnicy odnawiają trybuny ogromnego, liczącego 17000 ludzi teatru.  Postawiwszy ołtarz bogu, pomalują i odnowią drewnianą szopę-scenę. Wreszcie nadchodzi upragniony dzień. W uroczystej procesji prowadzonej przez kapłana Dionizosa, radośnie krzycząc ”Io Bacche!”, idą mieszkańcy Aten, pragnąc złożyć Dionizosowi ofiarę z kozła zwanego tragos. Młodzieńcy, przyniósłszy do teatru posąg boga, ustawiają go na środku. Złożywszy ofiarę, archont ogłasza początek przedstawień.

Przypominajki:

Aktorzy –

Występujący w widowisku aktorzy nosili specjalne kostiumy – pełne powagi, świetności i przepychu, przypominały stroje kapłanów. Uzupełnieniem kostiumu aktora w obu gatunkach dramatycznych była maska i koturny. Maski – wywodzące się z kultu – dzieliły się na tragiczne i komediowe, męskie i kobiece, dostosowane do wieku i stanu, a z każdym rodzajem maski był związany stały kolor włosów. Maski były skonstruowane tak, że służyły równocześnie jako wzmacniacze głosu; poza tym pozwalały mężczyznom grać role kobiece (kobiety nie mogły występować na scenie).

Budowa teatru

Częściami stałego teatru były: 1. theatron – miejsca dla widzów, 2. orchestra – na której w dalszym ciągu występował chór, 3. proskenion – podwyższone miejsce przed sceną, 4. skene – przed którą występowali aktorzy, 5. parodosy – wejścia dla chóru.

Cyfry odpowiadają numerom na ilustracji 4. w galerii.

Geneza (czyli pochodzenie) dramatu greckiego – związana jest przede wszystkim z kultem Dionizosa. Ku czci Dionizosa obchodzono święta, tzw. Dionizje.

W czasie Dionizjów śpiewano dytyramby, czyli chóralne pieśni ku czci Dionizosa. Z czasem z chóru wyodrębnił się koryfeusz, który „wszczynał”, tj. intonował, pieśń podchwytywaną następnie przez chór. Na przełomie VII/VI w. p. n. e. Arion stworzył nową odmianę dytyrambu, tzw. dytyramb dramatyczny, w którym chór nie kontynuował pieśni koryfeusza, lecz prowadził z nim dialog. Arion wprowadził również do swego dytyrambu postaci satyrów, na wzór towarzyszy z orszaku Dionizosa. Satyrowie to demony leśne, półludzie półkozły, więc chór Ariona musiał występować w kostiumach i maskach, a jego członkowie byli już nie tylko śpiewakami, ale w pewnym sensie i aktorami.

W ten sposób dał Arion początek: dramatowi – poprzez zastosowanie dialogów, kostiumów i masek; tragedii – tragos = „kozioł”, ode = „pieśń” (gr.), czyli tragedia to „pieśń kozłów”.

W VI w p.n.e. do tragedii wprowadzono pierwszego aktora (drugi pojawił się dopiero w V w. p.n.e.), który nawiązywał dialog z chórem i jego przodownikiem, a nawet przeciwstawiał im się, pozostawał z nimi w konflikcie. Jeden aktor nie oznaczał przy tym jednej postaci dramatu; mógł on występować w kilku rolach, zmieniając kostium i maskę. Osób mogło być więc kilka (oprócz chóru i koryfeusza), ale zjawiały się one kolejno, jedna po drugiej, spotkać się na scenie nie mogły.

Rozszerzajki dla chętnych:

Budowa teatru –

Machiny teatralne – 1. ekkyklemat, czyli drewniana platforma na kółkach, która służyła do ukazania scen rozgrywających się wewnątrz skene. Być może dzięki temu urządzeniu można było np. ukazać postaci zmarłe w trakcie trwania sztuki, 2. mechane, czyli urządzenie przypominające dzisiejsze „żurawie”, za pomocą którego możliwe było wzniesienie bohatera sztuki w górę. Musiało to zapewne wywołać wielkie wrażenie na widzach, gdy widzieli postać np. bóstwa, które się pojawiało wręcz nad ich głowami a następnie „lądowało” na orchestrze, 3. bronteiron, czyli skórzany worek wypełniony kamieniami, który uderza o blachę. Prawdopodobnie służyło to wytworzeniu napięcia poprzedzającego katastrofę.

Kult Dionizosa –

Dionizje (prawdopodobnie) wywodziły się z archaicznego kultu zmarłych – mit o Dionizosie mówi, że został rozszarpany i pożarty przez tytanów, a następnie się odrodził (odwiedził zatem Hades).  Kojarzone z bogiem wino było napojem, którego pragnęli nie tylko żywi, ale i zmarli. Trans w który wpadali uczestnicy rytuałów można porównać do transu szamanów, którzy odurzeni różnego rodzaju substancjami doznawali uczucia wychodzenia poza życie cielesne. Taniec, który był nieodłącznym elementem kultu Dionizosa, uczeni tłumaczą m.in. strachem Greków przed duchami zmarłych. Mieli oni również używać środków przeczyszczających, aby wydalić duchy połknięte przez usta.

Maski – ciekawe informacje tutaj.

 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *